Filmaster

your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Atlas_dymu Atlas_dymu skomentował(a) X-Men Geneza: Wolverine (Atlas_dymu)

Rozesłałąm wici po znajomych i jedna z nich dorzuciła jeszcze "Tytusa Andronikusa" z 1999 roku. Z Sherlockiem się zgadzam, a "Terminatory" to można wszystkie hurtem zaliczyć. Sądząc po fanfikach i popularności yaoi, to damskiej heretoro publiczności najbardziej zależy na dużej ilości słodkich, ślicznych chłopców, których będzie można w fandomie dowolnie parować i ustawiać w sytuacjach niedwuznacznych, acz wyidealizowanych. FF:AC to pod tym względem niebo, w ogóle Japończycy tutaj biją tzw.

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Amerykanin

To niby nie wydmuszka, więc brak akcji czy nuda nie powinny grać roli. Nie grają, bo się nie nudziłam. Było parę zgrabnych sztuczek technicznych, ale film w całości - pretensjonalny i patetyczny do bólu zębów. Dwie cechy, których nie znoszę, doprowadzone do granic krańców; miejscami zamieniało się to we własną parodię, choćby ostatnia scena... W "FA-Arcie" recenzję pewnej książki zatytułowano "Ekskluzywna gra pustym pudełkiem". Pasuje jak ulał i do treści, i do formy.

5 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Essential Killing

Nie próbuję interpretować tego filmu wg sensu. Miejsc pustych tam tyle, że można znaleźć dowolną metaforę, alegorię, symbol, co kto lubi. Wg mnie obraz jest piękny. Piękny formalnie, a biegłość w rzemiośle mi wystarcza, aczkolwiek preferowanie dzieł choćby bezsensownych (nie, żeby EK się do nich zaliczało, to po prostu nie ma dla mnie znaczenia) a dobrze skonstruowanych nad te z przesłaniem, ale technicznie kiepskie, to kwestia pewnie dyskusyjna.

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Wyśnione miłości

Motyw "Bang-bang" był fantastyczny za pierwszym razem, potem irytujący. Ale wybaczam to łatwo, podobnie jak równie irytującą miejscami dosłowność, bo wyglądała na świadomą, trochę ironiczną manierę - a maniery lubię, choćby mnie drażniły. Napięcie między bohaterami (nie tylko główną trójką) było zaprojektowane i zagrane doskonale. O, i detale w tym filmie, fryzury, ubrania etc. - wszystkie miały swoje znaczenie, formaliści/strukturaliści, w tym ja, mogli zacierać ręce; każda strzelba wypalała.

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Red

W kategorii wydmuszek tego lata/jesieni chyba bezkonkurencyjny. Brawa za dystans przede wszystkim, fabułę odpowiednio pokrętną, wybuchy jak należy efektowne i Helen Mirren w wieczorowej sukni strzelającą z wieelkiej spluwy. Parker co prawda drewniana, a i do kompozycji można się (trzeba) przyczepić, ale frajdy dostarcza sporo.

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Czeski błąd

Że nam takie filmy o lustracji nie wychodzą. Świetnie zagrane, wielowymiarowe, z bohaterami, którzy sprawiają wrażenie prawdziwych ludzi, trochę złych, trochę dobrych a nie czarno-białych dowodów pod tezę; filmy, gdzie naprawdę trudno jest kogoś potępić; obrazy kameralne, spokojne, bo przecież rzadko ktoś krzyczy, a pełne napięcia. Niedopowiedziane, bo jednak sporo z uczuć postaci zostaje ukazanych w gestach albo wcale. Świetny, chociaż/bo każdy pewnie zinterpretuje go inaczej.

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Dorian Gray

Barnes ładny, acz drętwy. Klimat powieści Wilde'a popsuty doszczętnie fatalnie pomyślanymi, łopatologicznymi efektami specjalnymi. Tym niemniej, mój kandydat do "kobiecego kina" - jak już pisałam, chłopiec ładny, a do tego naprawdę piękny płaszcz ze sceny w metrze i równej urody koszula - te trzy przedmioty-arcydzieła miło się ogląda, więc punkty mnożę przez dwa (przez chwilę chciałam spotęgować, ale bez przesady). Panowie mogą śmiało podzielić, coś między 3 a 4 to uczciwa ocena.

6 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Wall Street: Pieniądz nie śpi

Uzasadnienie wariackiej oceny: jeden z nielicznych filmów, gdzie czułam podziw/fascynację względem każdego z [męskich] bohaterów, nawet tego młodego naiwniaka (on też pokazał, że umie być przebiegły). Ostatnie sceny psują wszystko, rzecz jasna, prawie że błagałam ekran, żeby Gekko tego nie robił... ale cóż. Postaci były interesujące, więc oglądało się rozkosznie (takie uczucie, jakby pić gorące mleko z pianką i pogryzać drożdżówkę), chociaż fabuła przewidywalna.

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Atak rekinów: Megalodon

Tv w domu nie mam, podczas pobytów u rodziny oglądamy rzadko. Trafiłyśmy z siostrą na to, obejrzałyśmy może z 10s i dostałyśmy ataku śmiechu. Dalej było tylko lepiej. Świetna, choć niezamierzona, komedia. Dziękuję telewizji publicznej, dawno się tak dobrze nie bawiłyśmy. Za chwile radości - jeden punkt w górę.

2 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o GoldenEye

Jedyny Bond, gdzie kibicuję temu "złemu" (kto oglądał, ten wie, dlaczego - pewnie z połowa widzów w Europie Środkowo-Wschodniej tak miała). No, i udział "naszej" Scorupco. I przeciwniczka Bonda, która do samego końca pozostaje diaboliczna. Nie jest źle. Poza tym remiksy tematu bondowskiego, które się przy okazji pojawiły, były całkiem fajne. Piosenka tytułowa wg mnie średnia.

7 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Kingsajz

Nie oceniam tego filmu w kategoriach komedii - mnie on właściwie przeraził, szczególnie ostatnia scena. Przeraziła w sposób poruszająco-refleksyjny, do dzisiaj jej wspomnienie mnie "trzepie". Rzadko tak mam z filmami.

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Kto wrobił królika Rogera?

Uwaga, panowie! W tym filmie znaduje się jedna z ostatecznych odpowiedzi na to, jak zdobyć kobiece serce.* Połączenie animacji i żywych aktorów wychodzi świetne, efekty specjalne może gorsze technicznie, ale nie rażą sztucznością, jak te współczesne. Fabuła przednia, dialogi celne, intryga zakręcona, bohaterowie wariaccy, detektyw zgorzkniały, kobieta piękna, końcówka pozostawia niedopowiedzenie. Czego chcieć więcej od sensacyjnej komedii? *"Co ty w nim widzisz?! - Rozśmiesza mnie."

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Asterix i Obelix: Misja Kleopatra

Nie jestem w stanie obiektywnie stwierdzić, czemu, ale to jedyna komedia, która mnie śmieszy. Nawet wtedy, kiedy oglądam ją kolejny raz.

8 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu skomentował(a) X-Men Geneza: Wolverine (Atlas_dymu)

Z filmów/seriali, które ewidentnie zostały zrobione tylko po to, żeby móc się napatrzeć na pięknych chłopców, to mi od razu parę anime do głowy przychodzi... Jeśli się lubi prezentowany w nich typ urody. Ale my o filmach, więc może ekranizacja Final Fantasy? Fabuła baaardzo pretekstowa (jeśli się zna gry, to chociaż sentyment wzbudza), ale panowie śliczni.* Jeden z tych filmów, które mają u mnie dwa razy więcej gwiazdek, niż są warte, raz, że oparte są na grze (gry, literatura i muzyka to moje najukochańsze

Atlas_dymu Atlas_dymu skomentował(a) Błędny purytanin (Esme)

Mnie się w ogóle wydaje, że Howard nie miał szczęście do ekranizacji i naśladowców/kontynuatorów serii o Conanie. Bo ona, tak po prawdzie, nie jest aż prosta ani głupiutka, ani lekka jak się o niej na ich podstawie myśli. Przecież, jeśli mnie pamięć nie zwodzi, to dość okrutne, mroczne fantasy, z miejscami ciekawym światem. Nie arcydzieło, wiadomo, ale też nie aż tak słabe utwory. No, z drugiej strony, czytałam je na przełomie podstawówka/gimnazjum. A Kane jest jeszcze fajniejszą postacią od Conana,

Atlas_dymu Atlas_dymu skomentował(a) X-Men Geneza: Wolverine (Atlas_dymu)

Myślę, że scena z wodospadem przejdzie do klasyki kobiecego kina. ; - ) Masz rację, Angelina partycypowała też w końcu w "Tomb raiderze", a przecież tenże "Tomb raider" w oryginale jest typową grą estetycznie skierowaną w stronę mężczyzn, w przeciwieństwie do, na przykład, "Devil may cry", gdzie panie też mają sporo przyjemności z patrzenia w ekran. ; - ) Wracając do filmów - może jakiś ranking KKAków trzeba zrobić?

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Copenhagen

W moim małym, subiektywnym wszechświecie skończone arcydzieło, powoli kamieniejące w mit, bo nie mogę znaleźć, żeby obejrzeć ponownie. Nie da się w kilku znakach oddać, czemu arcydzieło, ale najważniejsze podpunkty: 1. katharsis i złudna nadzieja, że naukowców pomagających nazistom gryzła chociaż duma 2. za Craiga, który jest świetny 3. za to, że jedyny znany mi film, gdzie wielki tryumf dobra zawarty jest nie w patetycznej mowie/czynie/wzruszającym zbliżeniu itp., a w jednym zdaniu o dyfuzji.

10 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Pan Tadeusz

Ocenianie fillmów przedwojennych, jeszcze niekompletnych, to szalenie trudne zadanie. Taki obraz zwykle nijak nie chce wpasować się w nasze przyzwyczajenie, aktorstwo inne (w tym przypadku akurat bardzo teatralne, chyba nawet jak na epokę), zdjęcia i poziom techniczny - wiadomo. Przyznając te punkciki tylko i wyłącznie na zasadzie podoba się/nie podoba (na pewno bardzo urokliwe propagandowe przesunięcie akcentów; i oglądało się bez przykrości) coś między 6 a 7, wątpliwości na korzyść dzieła.

7 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Troja

Pewnych rzeczy się klasyce nie robi. Nie pali się nią w kominku. Nie używa jako podpórki pod chwiejące krzesło. Nie rzuca w irytującego komiwojażera. Nie przerabia bez ładu, składu i pomysłu na nudny film z aktorstwem drewnianym jak koń trojański. Nie wydaje w tanich seriach omawiających lektury z podpowiedzią po każdej kwestii i okropnymi ilustracja... Wróć, ostatnie dwa zdania trzeba cofnąć.

4 gwiazdki

Atlas_dymu Atlas_dymu napisał(a) o Powrót do Brideshead

Z książką wiele wspólnego film nie ma, przede wszystkim obraca jej przesłanie o jakieś 178 stopni, ale jak się próbuje zrobić film trochę anreligijny z utworu prokatolickiego, trudno trzymać się wiernie treści. Dodaje jeden wątek romansowy, nieprzydatny, wręcz szkodliwy, bo sprowadzający ukazaną w oryginale różnorodność ludzkich relacji do jednego. Ideologiczne spłycenie fabuły (w sumie niezłej) jest wg mnie największą wadą filmu. Ale zapadł mi w pamięć jak mało który.

7 gwiazdki

pokaż więcej